Ile kosztuje zamówienie aplikacji?
Koszt aplikacji zależy od czterech rzeczy: od tego, co aplikacja ma robić, z iloma systemami ma się komunikować, na ilu platformach działa i co dzieje się po wdrożeniu. Orientacyjna kwota bez tego kontekstu wprowadza w błąd, dlatego jej tu Państwo nie znajdą. Znajdą Państwo za to odpowiedź na pytanie, na co idą pieniądze i jak zestawić ze sobą dwie oferty.
1. Co aplikacja ma robić
Aplikacja, która udostępnia istniejącą usługę, na przykład podgląd zamówienia albo rezerwację terminu, to coś zupełnie innego niż aplikacja z własnym zarządzaniem użytkownikami, płatnościami i trybem offline. Każda z tych trzech rzeczy dokłada spory kawał pracy:
- Zarządzanie użytkownikami: logowanie, odzyskiwanie hasła, role i uprawnienia. Wydaje się oczywiste, ale to projekt sam w sobie.
- Płatności: integracja z operatorem płatności plus wszystko, co może pójść nie tak. Nieudana płatność, zwrot, subskrypcja, która się kończy.
- Praca offline: aplikacja musi przechowywać dane lokalnie i później je synchronizować, a także rozstrzygać, co się dzieje, gdy w międzyczasie dwie osoby zmieniły to samo.
2. Z iloma systemami się komunikuje
Często to największa pozycja i zarazem najczęściej niedoszacowana. Aplikacja oderwana od Państwa administracji oznacza podwójną pracę, dlatego niemal każda aplikacja firmowa musi się z czymś łączyć: z programem księgowym, CRM-em, sklepem internetowym albo systemem planowania. Ile to pracy, zależy od tego, jak dobrze dany system jest udostępniony. Jeśli ma porządne API, nie jest źle. Jeśli go nie ma, trzeba je najpierw zbudować.
3. Ile platform
Jedna aplikacja działająca na iOS i Androidzie jest znacznie tańsza niż dwie osobne. Nie tylko przy budowie, ale przede wszystkim w utrzymaniu: każdą zmianę wprowadza się tylko raz. Osobne aplikacje na każdą platformę są potrzebne tylko wtedy, gdy rozwiązanie musi głęboko sięgać w możliwości urządzenia. Różnicę opisujemy w artykule aplikacja natywna czy webowa.
4. Co dzieje się po wdrożeniu
Systemy operacyjne co roku dostają nową wersję, a App Store i Google Play regularnie stawiają nowe wymagania. Aplikacja bez umowy serwisowej w ciągu dwóch lat przestaje działać. Utrzymanie warto więc wliczyć od pierwszego dnia. Co powinno się znaleźć w takiej umowie, przeczytają Państwo w artykule co powinna zawierać umowa serwisowa.
Czego często nie ma w ofercie
- Kont deweloperskich w Apple i Google oraz informacji, na kogo są zarejestrowane.
- Projektu ekranów: jest w cenie czy dostarczają go Państwo sami?
- Serwera, na którym przechowywane są dane aplikacji, i informacji, kto nim zarządza.
- Testów na prawdziwych urządzeniach, także starszych i mniejszych.
- Ustaleń, co się dzieje, gdy sklep odrzuci aplikację i potrzebne będą poprawki.
Jeśli któregoś z tych punktów brakuje, warto o niego zapytać. To nie oznaka złej woli, ale wyjaśnia, dlaczego dwie oferty potrafią się tak bardzo różnić.
Jak porównać dwie oferty
- Najpierw sprowadzić je do tego samego zakresu. Porównywanie dwóch kwot, które opisują co innego, nic nie mówi.
- Zapytać, czego oferta wyraźnie nie obejmuje.
- Zapytać, do kogo należy kod źródłowy i czy mogą Państwo przejść z nim do innego wykonawcy. Więcej na ten temat w artykule czy zamówione oprogramowanie należy do Państwa.
- Zapytać, ile rocznie kosztuje utrzymanie oraz co się w nim mieści, a co nie.
Jak utrzymać cenę w ryzach
Warto zacząć od najmniejszej wersji, która naprawdę nadaje się do użytku. Jedna grupa użytkowników, jedno zadanie, które dziś wykonują okrężną drogą. Aplikacja, która robi dobrze jedną rzecz, powstaje szybciej, kosztuje mniej i pokazuje, jaki powinien być następny krok. Funkcje, z których teraz się rezygnuje, to zwykle te same, o których później myśli się z ulgą, że nie trzeba było za nie płacić.
Z czym przyjść na rozmowę
Nie z listą funkcji, lecz z opisem tego, kto korzysta z aplikacji i w jakim momencie. Co ta osoba robi dziś, na papierze albo w innym systemie? Co musi się potem wydarzyć w Państwa administracji? Z tego wynika zakres, a więc i cena.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego nie dostanę ceny bez rozmowy?
Bo o cenie decydują cztery czynniki opisane wyżej, a tych nikt nie zna, dopóki nie porozmawia się o Państwa procesie. Kwota podana bez żadnych pytań to strzał w ciemno, który później się koryguje.
Czy aplikacja webowa jest tańsza niż aplikacja ze sklepu?
Często tak. Aplikacja webowa działa w przeglądarce, nie wymaga zatwierdzenia przez sklep i jest aktualizowana w jednym miejscu. Jeśli aparat, powiadomienia czy praca offline nie są Państwu naprawdę potrzebne, to pierwsza opcja, którą warto rozważyć.
Czy mogę później zlecić dodanie funkcji?
Tak, i to zarazem najrozsądniejszy sposób pracy. Warto jednak z góry ustalić, jak będą rozliczane rozszerzenia.
Co dalej
Jak prowadzimy projekt aplikacji, od analizy po publikację w sklepach, opisujemy na stronie tworzenie aplikacji. Jeśli chcą Państwo przedstawić swoją sytuację, zapraszamy do kontaktu.